Kłopoty z globalizacją

2c

Prowadzenie każdego biznesu obciążone jest niestety ryzykiem. Zadłużenie firm, utrata płynności finansowej, a w ostateczności bankructwo wpisane jest w ryzyko zawodowe bycia biznesmenem. Niebezpieczeństwo kłopotów finansowych dotyka wszystkie branże. Jednym z bardziej narażonych, na nie-koniunkturę sektorów jest budownictwo.

Każda firma budowlana musi się liczyć z możliwością upadku. Kredytowanie firm przez banki jest coraz bardziej problematyczne. Nawet gdy firma wyprosi w banku linię kredytową, może się okazać nagle, że bank się rozmyśli i zostawi klienta na lodzie.

Zdobycie kredytu przez firmę wykonującą prace wykończeniowe nie zawsze jest zasadne i firmy na pewno nie dążą do tego, by się zadłużać. Jednak przy konieczności zakupu materiałów na rozpoczęte remonty domów albo remonty wielu mieszkań jednocześnie mogą być niestety koniecznością.

Ceny surowców w budownictwie nie należą do najniższych, a rozmaitość asortymentu biorącego udział w inwestycji przyprawia czasem o zawrót głowy. Umowy czasem obejmują odbiór prac po całkowitym ich zamknięciu, co zamraża aktywa i zmusza do uciekania się w kredytowanie.

Czasem, przy mniejszych przedsięwzięciach jak remont mieszkania lub remont małego domu klienci sami i akonto pokrywają koszty zakupionych materiałów. Jest to sytuacja komfortowa i ze wszech miar pożądana. Nie zawsze jednak można liczyć na tak daleko idącą współpracę. Mimo to trzeba być dobrej myśli.